<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Zone of stalkers</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl</link>
<description> Zone of stalkers</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=465#p465</link>
<guid isPermaLink="false">465@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Luki po dłuższym pobycie na Nowej Ziemi postanowił powrócić do Zony. Tu życie jest inne, lepsze... Pierwsze co obrał sobie na cel to wysypisko. Słyszał o nim trochę, ale nadal za mało. Jednak &quot;coś&quot; ciągnęło go tam. Słońce delikatnie przebijało się przez chmury. Pogoda piękna, jak na tą część świata. Od ostatniego pobytu minęło trochę czasu, ale nic się tu nie zmieniło. Styrana życiem ziemia, wydająca roślinność spotykaną tylko tutaj. Luki spokojnie podąża do przodu. Wie, że powinien iść ostrożniej, ale co może stać się w tak piękną pogodę?]]></description>
<pubDate>Sobota 6 Luty</pubDate>
<comments>Sobota 6 Luty</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=464#p464</link>
<guid isPermaLink="false">464@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Mglisty poranek sprawiał , że Soviet czuł się bardzo dziwnie znerwicowany.<br />Szedł podgwizdując w rytm marszu piosenkę którą śpiewali polscy partyzanci , jego matula nauczyła go ,że w długich marszach najlepsza jest piosenka.<br />Soviet szedł niestrudzenie do przodu ciągnąc się na wysypisko ,z tego co mówili stalkerzy nie było to daleko , ale trzeba było pokonać kawałek drogi.<br />Narazie pokonał 1/4 trasy&nbsp; i nie chciał myśleć co go spotka dalej&nbsp; .]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 11 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 11 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=463#p463</link>
<guid isPermaLink="false">463@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Już celowała, już miała naciskać spust... A tu jej ktoś, cholera, ofiarę odstrzelił. No ku**a no. Spojrzała w kierunku, z którego padł strzał, planując powiedzieć strzelcowi parę słów do słuchu... Zmieniła zdanie, kiedy zobaczyła, z kim mają do czynienia. Dobra, odstrzelili jej pieska, ale lepiej, żeby nie zrobili tego samego z nią... Co nie znaczyło, że miała zamiar być dla nich miła<br />- <strong>Amatorzy, mówisz? Obrobimy, mówisz? Pewny siebie jesteś, skoro mówisz coś takiego na początku spotkania...</strong> - rzuciła, celując w jego głowę. Nie była pewna, czy pociski z Obokana dadzą radę przebić pancerz, ale kto wie...]]></description>
<pubDate>Czwartek 10 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Czwartek 10 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=457#p457</link>
<guid isPermaLink="false">457@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nagle rozległ się huk strzału, nie dało się zobaczyć kto strzela ale można było zauważyć wybuchającą nagle głowę mutanta, a później ten sam pocisk przestrzelił betonowy bloczek. Niespodziewanie z miejsca z którego najwidoczniej padł strzał wyłoniła się grupka trzech najemników, jeden z nich miał na sobie egzoszkietet, a pozostali kombinezony pancerne. Ich przywódca powiedział <br />-Jeżeli to wy mieliście być tą grupką do czyszczenia bunkra, to już tam nie idźcie bo fucha już wykonana - <br />Stalker po lewej stronie parsknął tylko <br />-Może ich obrobimy to amatorzy -]]></description>
<pubDate>Niedziela 6 KwiecieĹ</pubDate>
<comments>Niedziela 6 KwiecieĹ</comments>
</item>
<item>
<title>Gospodarstwo</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=450#p450</link>
<guid isPermaLink="false">450@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[//zdecyduj ty się na jakąś narrację i konsekwentnie jej używaj, a nie zmieniaj co drugi post<br />Snork ciężko opadł na stalkera, przygniatając go do ziemi. Cień spróbował go z siebie zrzucić, jednak bez skutku, może przez odniesione obrażenia, może przez wagę mutanta. Sytuacja była krytyczna. Mężczyzna widział dwa snorki, które powoli i ostrożnie podchodziły do niego, tuż za sobą słyszał charczenie trzeciego. W końcu wyślizgnął się spod dogorywającego potwora i od razu poderwał się do biegu, porzucając wszystko. Jednak wygłodniałe bestie tylko na to czekały, nie zdążył mrugnąć i już jedna wskoczyła mu na kark, momentalnie zrzucając stalkera z nóg. Czyjeś szorstkie, zimne łapska złapały go za szyję i zaczęły drapać, ciągać, szarpać. Krew trysnęła na wszystkie strony. Kolejny potwór skoczył mu na nogi. Cień usłyszał głośny trzask i jego nogę przeszył pulsujący, nieznośny ból. Zdołał poluzować uścisk łapsk potwora na swojej szyi, zaczął się miotać, żeby tylko zrzucić z siebie swoich bestialskich oprawców i ułożyć się we wręcz embrionalnej pozycji niczym bezbronne, małe dziecko. Snorki skakały wręcz po nim, gryzły, próbowały rozerwać go na kawałki. Nie czuł już bólu, zaczął tracić przytomność. Wydawało mu się, że słyszy czyjeś głosy. Rozlega się huk wystrzału ze strzelby. Raz, dwa, trzy. Zaraz dołącza do niego terkot broni maszynowej. Cień czuje, jak kula wchodzi w jego ciało, zatrzymując się na jednym z żeber. Potwory dookoła niego przestały jakby atakować, ucichło charczenie, jakby padły martwe. Poczuł jak czyjeś silne ręce podnoszą go z ziemi i przenoszą gdzieś. Zdołał otworzyć oczy tylko na moment i zdołał zobaczyć jak mężczyzna w zielonym uniformie dobija ostatniego snorka. Zaraz stracił przytomność... <br /><br /><strong>Cień w stanie krytycznym, poszarpane złamanie otwarte w lewej nodze, poharatana szyja, rana postrzałowa klatki piersiowej (bez naruszenia organów wewnętrznych), zadrapania i siniaki na całym ciele, kompletnie zniszczone ubranie, wykluczony z akcji do odwołania. Przeniesiony do baraku w bazie Wolności.</strong>]]></description>
<pubDate>Niedziela 23 Marzec</pubDate>
<comments>Niedziela 23 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Hangar</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=449#p449</link>
<guid isPermaLink="false">449@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[//człowieku, trudno ci tu będzie odpisać, bo nie wiem co ci mam napisać, ale się postaram<br />Gwar w hangarze nie cichł, a to wznoszono toasty, a to paru pijaczków śpiewało wesołe piosenki, a to ktoś rzucał jakiś dowcip. Paru stalkerów próbowało spać, jednakże przy panującym tu hałasie sen był rzeczą praktycznie niemożliwą. Cierń przez pewien czas wysłuchiwał opowieści obecnych tu osób, szybko jednak zaczęły go nudzić. Wstał, rozprostowując kości. Jego uwagę przykuła trójka dość groźnie wyglądających mężczyzn w skórzanych płaszczach. Jeden z nich dość szybko zauważył to, że Cierń się gapi na niego i jego towarzyszy, wskazał go palcem i coś powiedział...]]></description>
<pubDate>Sobota 22 Marzec</pubDate>
<comments>Sobota 22 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>II Mutanty moimi oczami</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=448#p448</link>
<guid isPermaLink="false">448@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Niestety jestem zmuszona odwołać raczej konkurs, z powodu zbyt małej ilości osób, które się zgłosiły.]]></description>
<pubDate>Czwartek 20 Marzec</pubDate>
<comments>Czwartek 20 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Gospodarstwo</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=444#p444</link>
<guid isPermaLink="false">444@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Cień ostatkiem sił obraca się na plecy i łapie to plugawie stworzenie za szyję. Drugą chwyta nóż i wbija go w pod gardziel mutanta.&nbsp; Na wszystkie strony tryska dziwna maź, a na nim l 80 kilogramów snorka.&nbsp; <br />Pomocy! - krzyknął ile sił. Może ktoś usłyszy. <br />Ogromny ból w plecach i snorki dookoła. W co ja się wpakowałem - mruczy pod nosem.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Gospodarstwo</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=443#p443</link>
<guid isPermaLink="false">443@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Stalker trafił jednym pociskiem snorka w rękę, jednak ten potknął się tylko i dalej kontynuował szarże. Drugi natomiast odskoczył do Cienia przywracając go tym samym na brzuch. Luki znajdował się teraz w ciężkiej sytuacji.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>KP-Soviet (po refie)</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=442#p442</link>
<guid isPermaLink="false">442@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Smoczki, zatwierdzam ponownie.]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>KP-Soviet (po refie)</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=441#p441</link>
<guid isPermaLink="false">441@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Imię/ksywka: Soviet<br />Wiek:20<br />Klasa postaci:&nbsp; Zwiadowca<br />Umiejętność specjalna: Sokole Oko<br />Przedstawienie postaci:Soviet pochodzi z wschodu Polski. Jego dzieciństwo jest owiane mgłą tajemnicy przez życie prowadził liczne rozboje .W wieku 18 lat został schwytany podczas napadu z bronią w ręku i dostał 4 lata do odsiadki .To właśnie podczas pobytu w więzieniu nasłuchał się na temat strefy do której policja i wojsko boją&nbsp; się wejść .Po dwóch latach siedzenia wyszedł na przepustkę z więzienia i postanowił tam nie wracać . Pierwszej nocy na wolności spakował tylko najpotrzebniejsze rzeczy i wyszedł z domu . Przedostał się nielegalnie przez granice Białoruską&nbsp; i pomaszerował w stronę celu podróży. Kiedy doszedł do kordonu jego postrzeganie tego miejsca jako raj dla zbiegów zmieniło się drastycznie . Mimo wszystko wiedział że nie ma odwrotu i musi przeć&nbsp; &nbsp;naprzód.Niezauważenie przedostał się przez kordon i szczęśliwe osiadł w Zonie łapiąc co jakiś czas to guza to wypad ze stalkerami.<br />Wygląd: Soviet ma 170 wzrostu jest dość szeroki w barach. Kwadratowy łep pokrywa bujna czupryna .Na twarzy wyraźnie odznaczają się szramy pokrywające jego twarz .Nos ma orli z sporym garbem .Chodzi w kurtce wojskowej wz.-80&nbsp; ,spodniach morasach ,&quot;józefach&quot; i masce przeciw gazowej MP-4<br />notatki:<br />10 um za kota<br />12 um za przygode<br /><a href="http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=462#p462" target="_blank" rel="nofollow">http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewto &hellip; d=462#p462</a><br />12 um za przygode<br /><a href="http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=440#p440" target="_blank" rel="nofollow">http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewto &hellip; d=440#p440</a><br />Umiejętności:<br />Karabinki-7<br />Broń długodystansowa-9<br />Pistolety-6<br />Łowca-10<br />Rozpoznawanie anomali-10<br />ekwipunek:<br />Ruble: 300 ru;<br />Broń ręczna: nóż myśliwski | Pistolet: PMm| Karabiny itp.: Obrzyn | Kombinezon: Skórzana kurtka |<br />Inne: - x3 Konserwa turysty (+10 do zdrowia i głodu) - Latarka na czoło, -Lornetka, - Maska Gazowa,dziwny przedmiot znaleziony na sesji, - x3 Energetyki]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Farma</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=440#p440</link>
<guid isPermaLink="false">440@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Gdy stalker chował przedmiot do torby mógł poczuć dotyk ziemnego metalu, dziwny był to przedmiot, może artefakt albo jakieś gówno. <br /><br /><br />///Pisz w wiosce kotów <br /><br />Podsumowanie 12 PDZ za ilość postów (2x6)]]></description>
<pubDate>PoniedziaĹek 17 Marzec</pubDate>
<comments>PoniedziaĹek 17 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Farma</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=439#p439</link>
<guid isPermaLink="false">439@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zaskoczony stalker ostatnim skokiem starał się ratować przed huraganem metalu. Cudem udało mu się wskoczyć za stwora z którego chwile póżniej zostały tyko kawałki . Po uspokojeniu się sytuacji Soviet stwierdził że nic mu nie jest i jest naprawdę wnerwiony na te miejsce.<br />-Dwa plany poszły się pierdolić co jeszcze się wydarzy-powiedział głośno sam do siebie <br />Kiedy szedł w stronę wyjścia wściekły że nie zdobędzie z wypadu ani rubla anomalia bezgłośnie wybuchła wyrzucając z siebie kawał jakiegoś metalu który wywalił Sovieta daleko przed budynek.<br />Kiedy wstawał poczuł pulsujący ból w przedramieniu lewej ręki.<br />-Ja pierdziele co za wypad nic z zarobku i jeszcze chyba złamałem rękę - powiedział z wściekłości przez zęby <br />Jego uwagę owy przykuł pocisk nie wyglądał specjalnie trochę przypominał kawał metalu jakim niedawno w niego pluło zjawisko. Najpierw chciał to gdzieś wywalić ,ale instynkt mówił mu że się jaszcze przyda.Więc postanowił schować go do torby&nbsp; i pomaszerować w stronę wioski kotów.]]></description>
<pubDate>Niedziela 16 Marzec</pubDate>
<comments>Niedziela 16 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Hangar</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=438#p438</link>
<guid isPermaLink="false">438@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[- <strong>Pierdolenie ku**a </strong>- mruknął cicho wolnościowiec, otulając się szczelniej kurtką. Dawno już nie wierzył w bajeczki o polach pełnych artefaktów, Spełniaczach Życzeń, czy innych takich pierdołach. Wszystko to można było włożyć między bajki, niemniej dziesiątki naiwnych frajerów zdechły od radiacji, anomalii czy mutantów próbując ścigać tą ułudę. Na świecie było po prostu pełno debili...]]></description>
<pubDate>Sobota 15 Marzec</pubDate>
<comments>Sobota 15 Marzec</comments>
</item>
<item>
<title>Hangar</title>
<link>http://www.zoneofstalkers.pun.pl/viewtopic.php?pid=437#p437</link>
<guid isPermaLink="false">437@http://www.zoneofstalkers.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Jeden ze stalkerów przebywajacych w hangarze rozprostował się i zaczał opowiadać.<br />&nbsp; &nbsp;<br />Towarzysze, słyszeliście kiedyś o ziomku, który zwał się Siemko, co nie? Jeżeli nie to słuchajcie. <br />Siemko był uczciwym człowiekiem, jak coś znalazł to odrazu to sprzedawał i przeznaczał na konto samotników w hangarze. Mówił, że co zona da to zabierze, więc znalazł jakieś rozwiązanie. Ale pewnego dnia Siemko wraz z innym stalkerem poszli na sprawdzenie kilku opuszczonych domostw. Siemko wrócił samemu, dźwigając stertę artefaktów na plecach. Nikt nie wierzył mu, że ten drugi poprostu zniknął, że to przez pijawki. Biedny Siemko, kilku &quot;prawych&quot; zaczekało aż biedaczek pójdzie w kierunku z którego przytargał artefakty. Rozbroili Siemke, I powiedzieli, że to za tamtego. Zabili go zgarneli fanty, już mieli wracać, jednak usłyszeli słaby krzyk, grupka podbiegła w stronę jednego z domów. Znaleźli tego drugiego, tego który zniknął. Gdy przyprowadzli go do bazy, ten spytał gdzie jest Siemko. Oni spytali &quot;ten który cię zostawił&quot;, stalker odpowiedział &quot;jak to chłopaki on mnie przecież uratował przed chmarą pijawek&quot;. <br /><br />Widzicie panowie to jest sprawiedliwość.]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 14 Marzec</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 14 Marzec</comments>
</item>
</channel>
</rss>
